lifestyle

5 fotograficznych kont na Instagramie, które ostatnio odwiedzam

Macbook Pro na stole

Przeglądając ostatnio swój Instagram, a właściwie konta, które obserwuję zauważyłam, że nie mam zbyt wiele polubionych kont stricte fotograficznych. Z dużej części fotografów ślubnych zrezygnowałam świadomie – nie chciałam tracić czasu na oglądanie wyłącznie czyjegoś portfolio. Dzisiaj Instagram daje nam tak duże możliwości, że nie chcę ograniczać się wyłącznie do oglądania obrazków. Od fajnego konta na Instagramie – a właściwie jego właściciela – „wymagam” aktywności i prób zainteresowania mnie swoją osoba i pracą 🙂 Chcę widzieć jego zaangażowanie, chęci dzielenia się swoimi obserwacjami i tym, co go popycha i inspiruje do tworzenia zdjęć. Fajnie, jeśli od czasu do czasu pogada do mnie zza telefonu i opowie co robił ciekawego ostatnio z aparatem w dłoni. 

Na tej podstawie wybrałam sobie 5 kont Instagramowych, na które ostatnio często zaglądam, lubię tam bywać i uczestniczyć w ich wirtualnym życiu 😉 Podoba mi się granica jaką ci ludzie (5 dziewczyn i chłopak) stawiają między swoją praca a życiem prywatnym i jak fajnie pokazują, ze fotografia to działka, która może być ogromną pasją.

Fotografie Eweliny

Screen-Shot-2020-01-15-at-22.01.01

Niczego nie żałuję bardziej, niż tego ze na profil Eweliny trafiłam już po porodzie i pobycie w szpitalu. Oddałabym wiele, żeby cofnąć czas i móc zaprosić ją kilka godzin po porodzie do naszego pokoju, żeby sfotografowała pierwsze chwile z naszą Helą. Ewelina w brzydkich, prostych szpitalnych salkach potrafi stworzyć prawdziwe dzieła sztuki. Znajdziecie u niej fotografie ludzi, którzy mają po kilka godzin, są zmęczeni i pomarszczeni a jednocześnie najpiękniejsi na ziemi! Pięknie chwyta emocje rodziców, drobne i czułe gesty. Nie wiem czy to hormony po ciąży ale ja rozpływam się nad każdym jej zdjęciem, które wrzuca. Często tez pokazuje nam backstage, odwiedziny w szpitalu, radosny pośpiech z którym tam biega (bo pewnie takich sesji nie da się umówić na konkretną datę). 


Marika Wrońska

Screen-Shot-2020-01-15-at-21.54.50

Marikę odkryłam przez podcast Niezle Aparaty, spacerując z wózkiem po parku. To były moje pierwsze tygodnie po porodzie, czułam się bardzo zagubiona i niepewna, co stanie się ze mną – fotografem – teraz, kiedy mam dziecko. Wystarczyło kilkanaście minut, kiedy słuchając kojącego głosu Marki, zrozumiałam ze macierzyństwo może otworzyć zupełnie nowe patrzenie na świat i ludzi. Marika robi to doskonale! Jej zdjęcia są takie ciepłe – to chyba pierwsze określenie, które przychodzi mi na myśl. Jest na nich dużo czułości, miłości i oddania, tego wszystkiego czego szukamy w rodzinnych relacjach. Oprócz tego Marika często dzieli się swoim doświadczeniem fotograficznym na Stories. Opowiada o swoich relacjach z klientami, o budowaniu swojej tożsamości jako fotograf. Jest z wykształcenia psychologiem, więc wiedza, którą przekazuje ma fajny background i dobrze się tego słucha!


Klaudia Kołdras

Screen-Shot-2020-01-15-at-22.01.56

Wciąż jest dla mnie zagadką, dlaczego Klaudia ma tak niewielu obserwatorów na Instagramie! Jej treści są tak bogate i trafne, że chciałabym żeby docierała do tysięcy ludzi! Z Klaudią poznałam się osobiście kilka lat temu, kiedy mieszkałam jeszcze w Barcelonie, potem wzięła udział w moim kursie Jasna Strona Fotografii i tak pojawiła się w obserwowanych przeze mnie profilach. To jak się rozwinęła fotograficznie i jak fantastyczne sesje tworzy zauważyłam kilka miesięcy temu. Jestem oczarowana jej spojrzeniem na twarz i ciało kobiece, nie ma zdjęć do których wracałabym z większą przyjemnością niż jej portrety! Klaudia mieszka w Norwegii, często pokazuje jak wyglada jej życie w Skandynawii. Lubię ją podglądać, bo wizualnie i merytorycznie są to super fajne treści!


Martyna Damska

Screen-Shot-2020-01-15-at-22.04.27

Martyna to moja bratnia dusza na Instagramie😉 Znam ją z czasów, kiedy na zdjęciach pojawiały się jedynie jej dłonie! Ostatnie kilkanaście miesięcy Marti poświęciła na realizowanie swoich marzeń podróżniczych i życia tak zupełnie innego niż to, do którego jesteśmy zaprogramowani 😉 Kiedy zobaczyłam jej wpis na blogu podsumowujący podróże w 2019 nie mogłam wyjść z podziwu! Zobaczcie sami! Poza tym zdjęcia u Marti trochę się różnią od tych typowo podróżniczych – są urocze, delikatne, romantyczne. To zdecydowanie dla nich wchodzę do niej czasem nawet codziennie! Poza tym Martyna z mężem podróżują również z ekipą swoich pięciu psiaków – dzieli się wiec fajnymi wskazówkami jak ogarnąć takie wyjazdy ze zwierzakami. Jeśli szukacie nietypowych destynacji podróżniczych w tym roku to koniecznie obserwujcie Marti. 


Life Catchers

Screen-Shot-2020-01-15-at-22.14.01

Marta i Filip szturmem wzięli Instagram w zeszłym roku 😉 Oglądając na Stories ich podsumowanie 2019 roku nie mogłam wyjść z podziwu ile pięknych zdjęć stworzyli. Są mistrzami kreatywności i wymyślania ciekawych kadrów. Wystarczy, że wyjdą na spacer ze swoim psiakiem i mam wrażenie, że po 5 minutach mają karty pełne rawów a ich pomysły nadal się nie kończą! Fajnie jest obserwować ich sesje zza kulis, bardzo często dzielą się tez zdjęciami przed i po obróbce – a to na pewno dla wielu jest bardzo ciekawe. 

Jakie konta fotograficzne na Instagramie wy obserwujecie?

I to na dziś tyle – myśle ze od takiej dawki inspiracji może szumieć w głowie 😉 Jeśli jednak spodoba się Wam ten post to pomyśle nad rozwinięciem takich fotograficznych polecajek na blogu. W sieci jest naprawdę wiele miejsc, które dają wartościowe treści – czasem trzeba tylko poszukać!

Dajcie znać, jakie są Wasze ulubione konta – wartościowe, ciekawe i merytoryczne.

You Might Also Like

1 Comment

  • Reply
    Karolina
    26 stycznia 2020 at 19:07

    Cześć Magda! Ja z kolei obserwuję masę kont stricle fotograficznych, mogę śmiało powiedzieć, że jest tam wszystkiego po trochu, fotografia ślubna, portretowa, rodzinna, a nawet trochę mody i jedzonka 😉 Przyznaję się bez bicia, że nie przepadam za wpisami, gdzie jest dużo tekstu, w zasadzie to rzadko czytam opisy dłuższe niż te na dwie-trzy linijki, do mnie zdecydowanie bardziej przemawiają zdjęcia, liczy się klimat, emocje, szczerość no i styl oczywiście, bo zaglądając w ,,zapisane” zauważyłam, że tak na prawdę mam swój ściśle określony typ zdjęć, które mi się podobają i które często zachowuję na później.
    Kiedyś obserwowałam na Instagramie masę osób, ale z czasem zauważyłam, że profili jest za dużo, że tak na prawdę nawet nie jestem w stanie być na bieżąco nawet z polową z nich, zrobiłam więc konkretną selekcję. Zostały te profile, które na prawdę mnie interesują (no i znajomi niestety) i wydaje mi się, że od razu przebywanie na insta stalo się przyjemniejsze i czuję się tam bardziej komfortowo. Oczywiście nie udało mi się uprzątność ,,głównej” całkowicie, ale wciąż nad tym pracuję i teraz bardziej zwracam uwagę na to, co się tam pojawia.
    Jeśli chodzi o merytoryczne treści związane z fotografią to cenię sobie dwa konta, na których dlugie opisy jeszcze nigdy mnie nie zniechęciły, mówię tu o @szymon_mowi_pstryk i @picture_nk. Także tych dwóch Panów polecam! 🙂

  • Leave a Reply